BBS #0136: Kawa czy herbata?

3:04
 
Поделиться
 

Manage episode 302680399 series 2909196
Сделано Krzysztof Wysocki и найдено благодаря Player FM и нашему сообществу. Авторские права принадлежат издателю, а не Player FM, и аудиоматериалы транслируются прямо с его сервера. Нажмите на кнопку Подписаться, чтобы следить за обновлениями через Player FM или скопируйте и вставьте ссылку на канал в другое приложение для подкастов.

Nie masz czasu czytać tego wpisu? To go posłuchaj! Tutaj albo w postaci podcastu Biznesu Bez Stresu dostępnego we wszystkich rozgłośniach od Apple po Spotify i YouTube!

https://biznesbezstresu.files.wordpress.com/2021/09/bbs-0136-kawa-czy-herbata.mp3

KAWA-HERBATA-150x150„Kawa czy herbata?” – to chyba najpopularniejsze pytanie, jakie pada podczas każdego spotkania. Na przełomie lipca i sierpnia zastanowiłem się poważnie nad tą kwestią i doszedłem do szokującego wniosku, że… ani to, ani to. Jeśli ani to, ani to, to w takim razie co?

Zanim odpowiem na to pytanie, muszę cofnąć się w przeszłość, żeby pokazać ci tok mojego rozumowania. W dzieciństwie piłem tylko herbatę. Przede wszystkim rano – jako bawarkę, czyli z dodatkiem mleka i cukru. Do dziś czuję w ustach ten wspaniały smak. Ale wspaniały bardziej w związku ze wspomnieniem śniadań przed wyjściem do szkoły niż z jakąś rozkoszą kulinarną.

W ramach nastoletniego buntu przestałem słodzić herbatę i dolewać do niej mleka, wmawiając sobie, że uwielbiam kontrast między jej cierpkim smakiem a słodyczą popijanych nią ciasteczek. Ten bezcukrowo-herbaciany okres trwał długo, bo podtrzymało go pojawienie się w sklepach herbat owocowych. Ogólnie wśród przyjaciół i rodziny znany byłem z mojego antykawowego nastawienia.

Potem zacząłem popijać kawę, ale bardziej dla słodyczy wsypywanego do niej cukru niż z powodu jakiegoś zbawiennego wpływu jej zapachu czy smaku na mój organizm.

I tu dochodzimy do tegorocznych wakacji. Spojrzałem w przeszłość i zobaczyłem jak na dłoni oczywistą prawdę: ani herbata, ani kawa nie są mi potrzebne do życia. Piłem je, bo taka była tradycja i dlatego, że pili je otaczający mnie ludzie. Nigdy nie wpadałem w ekstazę lub zadumę po wypiciu herbaty i nie odczuwałem jakiegoś szczególnego przypływu energii po filiżance kawy. Zero reakcji fizjologicznej.

Skoro tak, to po co przepłacać? Nie tylko w sensie finansowym, ale i wszelkim innym. Od sierpnia porzuciłem herbatę i kawę, zastępując je wodą. Normalną przegotowaną kranówką albo wodą alkaliczną JAVA (9,2 pH). Piję ją zarówno chłodną, jak i gorącą, czasami dodając siemię lniane. Oczywiście żadne Red Bulle, Coca Cole, napoje gazowane i alkohole nie wchodzą w grę.

Jaki z tego morał? Wiele przyzwyczajeń nabywasz nie dlatego, że są dla ciebie jakoś szczególnie korzystne, ale dlatego, że taka jest tradycja i że tak robią inni. Warto się czasem zatrzymać i zastanowić, czy to, co robisz, ma sens i jeśli nie ma, z dnia na dzień zmienić swoje postępowanie.

No więc jak: kawa, herbata czy woda?

39 эпизодов